Cisza, która mówi…

„Czy potrafisz usłyszeć siebie w ciszy?”

Cisza nie zawsze jest pustką. Czasem to najgłębsza rozmowa, jaką możemy odbyć — rozmowa z własnym sercem.
W świecie, w którym wszystko krzyczy: „biegnij szybciej, rób więcej, bądź głośniejszy”, cisza staje się aktem odwagi.

To w ciszy widzę, co naprawdę ma dla mnie znaczenie. To tam przychodzą odpowiedzi, na które w hałasie nigdy nie miałbym szansy.
Nie zawsze są to łatwe odpowiedzi, ale zawsze prawdziwe.

Kiedy pozwalam sobie po prostu być, bez planu, bez konieczności udowadniania czegokolwiek — pojawia się spokój. I właśnie w nim jest miejsce na to, by znów poczuć życie.

Cisza nie jest ucieczką od świata. Cisza jest powrotem do siebie.

„Może właśnie największym luksusem naszych czasów jest chwila, w której nikt niczego od ciebie nie chce — nawet ty sam.”

Dzisiejsze afirmację…

Jeśli ten tekst z Tobą rezonuje, podziel się nim z kimś, komu może być potrzebny. Dziękuję, że jesteś tutaj.

Dodaj komentarz